After heavy rain the roads in Szczecin ground to a halt. Over a hundred disruptions, worst on aleja Wojska Polskiego and the western exits. We show where it stands, why rain gridlocks so fast and how to drive safely, with a link to the live /korki map.
Szczecin złapał w piątek 20 lipca porządną porcję deszczu i od razu poczuły to drogi. Instytut Meteorologii notuje opad i wysoką wilgotność, a nad regionem wisi ostrzeżenie przed intensywnymi opadami. Efekt na jezdniach jest natychmiastowy: mokra nawierzchnia, dłuższa droga hamowania, ostrożniejsi kierowcy i korki, które w takich warunkach potrafią urosnąć w kwadrans. Na naszej mapie Korki Szczecin po południu widać ponad sto utrudnień w monitorowanej sieci, a najciężej jest na arteriach lewobrzeża. Poniżej pokazujemy, gdzie dokładnie stoi, dlaczego deszcz tak szybko robi zator i jak przejechać przez miasto bezpiecznie. Aktualny obraz zawsze sprawdzisz na żywo, bo dane odświeżają się co minutę.
Sytuacja na drogach po południu
ponad sto utrudnień, arterie na czerwonoW piątek po południu obraz jest jednoznaczny: sieć głównych ulic świeci na pomarańczowo i czerwono, a pojedyncze odcinki są oznaczone jako zablokowane. Najdłuższe straty czasu zbiera aleja Wojska Polskiego, jedna z najważniejszych osi lewobrzeża, gdzie skumulowane opóźnienie na całej trasie liczone jest w kilkudziesięciu minutach. Ruch dławią też węzły dojazdowe do centrum i zachodnie wyloty. To typowy wzór dla deszczowego popołudnia, bo do zwykłego szczytu dokłada się ostrożna jazda i woda na jezdni.
Szczegóły każdej trasy, wykres natężenia w ciągu doby i prognozę na najbliższe godziny otwierasz kliknięciem w korytarz na mapie. Poniżej skrót najbardziej obciążonych kierunków z piątkowego popołudnia.
Gdzie stoi najmocniej
skrót obciążonych korytarzy, kliknij po szczegóły i prognozęDlaczego po ulewie od razu robią się korki
to nie przypadek, tylko łańcuch kilku prostych przyczyn
Deszcz uderza w ruch z kilku stron naraz. Po pierwsze rośnie droga hamowania, więc kierowcy instynktownie zwalniają i zwiększają odstępy, a to samo w sobie zmniejsza przepustowość ulicy. Po drugie na jezdni pojawia się woda, miejscami rozlewiska, które trzeba omijać, przez co realnie zwęża się liczba używanych pasów. Po trzecie gwałtownie rośnie ryzyko drobnych kolizji i stłuczek, a każde takie zdarzenie na wąskiej arterii blokuje pas na długie minuty. Do tego dochodzi gorsza widoczność i zaparowane szyby. Wystarczy, że kilka z tych rzeczy nałoży się w godzinach szczytu, i mamy zator.
Od strony infrastruktury najważniejsze są wpusty deszczowe, czyli kratki, którymi woda schodzi z jezdni do kanalizacji. W Szczecinie jest ich około trzydziestu tysięcy i to od ich drożności zależy, czy po ulewie ulica odpłynie w kilka minut, czy zamieni się w brodzik. Wodociągi Zachodniopomorskie zapowiedziały, że w newralgicznych miejscach dodatkowo kontrolują wpusty, a ekipy z wozami ciśnieniowymi są w gotowości także w trakcie opadów. Jak tłumaczy rzeczniczka spółki Hanna Pieczyńska, krata potrafi zatkać się liśćmi, trawą czy piaskiem chwilę po czyszczeniu, dlatego służby pilnują tych punktów na bieżąco.
Gdzie w mieście najłatwiej o rozlewisko
kilka typów miejsc, których w ulewę warto unikaćWoda zbiera się tam, gdzie ma dokąd spłynąć i nie ma jak odpłynąć. W praktyce oznacza to zawsze te same typy miejsc, niezależnie od dzielnicy:
- Przejazdy i tunele pod wiaduktami kolejowymi, najniższe punkty w okolicy, do których ścieka woda z góry, to klasyczne miejsca podtopień w każdym mieście
- Niżej położone skrzyżowania i zjazdy, gdzie woda z sąsiednich, wyżej położonych ulic zbiera się w jednym miejscu szybciej, niż zdążą ją przyjąć wpusty
- Odcinki z koleinami, w których nawet płytka warstwa wody grozi aquaplaningiem przy prędkości, która na sucho jest zupełnie bezpieczna
- Wloty do estakad i długie łuki, gdzie woda spływa na jeden pas i potrafi znienacka ściągnąć auto
Jeśli widzisz przed sobą lustro wody, którego głębokości nie jesteś pewien, nie testuj go kołami. Lepiej stracić minutę na objazd niż zassać wodę do silnika. Bieżące zgłoszenia o zalanych miejscach i utrudnieniach zbieramy właśnie na mapie korków, a sam możesz dorzucić informację przez formularz zgłoś utrudnienie.
Jak jechać w ulewie, siedem konkretów
nuda, ale ratuje blachę i nerwy
- Zdejmij nogę z gazu, zanim zrobisz to odruchowo, na mokrej jezdni droga hamowania rośnie nawet o połowę, jedź wolniej niż podpowiada ci nawyk z suchej drogi
- Trzymaj podwójny odstęp, zasada dwóch sekund do poprzedzającego auta na deszczu zamienia się w cztery, to najprostsza polisa na tę pogodę
- Włącz światła mijania, nie tylko do jazdy dziennej, w ścianie deszczu chodzi o to, żeby inni widzieli ciebie, światła do jazdy dziennej nie zapalają tylnych lamp
- Uważaj na aquaplaning na koleinach, gdy kierownica nagle lekka, a obroty rosną bez przyspieszenia, koła płyną po wodzie, nie hamuj gwałtownie, tylko puść gaz i prowadź prosto
- Nie wjeżdżaj w rozlewisko o nieznanej głębokości, trzydzieści centymetrów wody potrafi unieść samochód, a woda zassana do silnika to koniec jednostki, zawróć zamiast ryzykować
- Odparuj szyby zanim ruszysz, klimatyzacja plus nawiew na przednią szybę usuwają mgłę w kilkanaście sekund, jazda z parującą szybą to jazda na wyczucie
- Omijaj kałuże przy przystankach i przejściach, chlapanie pieszych to nie tylko brak kultury, w kodeksie jest za to mandat, a zachlapany pieszy może wejść ci pod koła
Kiedy i którędy jechać
trochę cierpliwości i dobre okno czasoweNajprostsza rada na deszczowy szczyt brzmi banalnie: jeśli możesz, przeczekaj. Popołudniowa fala rozładowuje się zwykle po godzinie osiemnastej, a najgorszy splot opadu i szczytu trwa krótko. Zanim ruszysz, zajrzyj na mapę korków i sprawdź swój korytarz, bo strona pokazuje nie tylko stan teraz, ale też prognozę natężenia na najbliższe godziny i podpowiada luźniejsze okno wyjazdu.
Na dłuższych trasach warto rozważyć alternatywy. Zamiast zakorkowanej arterii czasem szybciej przejechać równoległą ulicą, którą mapa świeci na zielono. Jeśli regularnie jeździsz jednym kierunkiem, na stronie korytarza możesz włączyć alerty e-mail, które ostrzegą cię przy dużych utrudnieniach, zanim wsiądziesz do auta. A gdy planujesz wyjazd nad morze, pamiętaj, że trasa S3 w stronę Świnoujścia w piątki i weekendy potrafi stać niezależnie od pogody, więc dobór godziny ma tu największe znaczenie.
Skąd bierzemy te dane i jak liczymy zatłoczenie, opisujemy na stronie źródła danych. Krótko: sondy ruchu z pojazdów komunikacji miejskiej, komunikaty drogowe GDDKiA, dane pogodowe i zgłoszenia kierowców, składane co minutę w jeden obraz.