Czerwiec rozkręca miasto z każdej strony: od koncertów sakralnych w katedrze, przez powrót lata nad Odrą, po inwestycje, które zmienią Szczecin na lata. Przegląd najciekawszych rzeczy, o których mówi się teraz w mieście i okolicy.
Połowa czerwca to w Szczecinie moment, w którym kalendarz przenosi się na zewnątrz. Otwierają się miejskie baseny, na Różance wracają letnie potańcówki, a za rogiem czeka powrót kina plenerowego, czyli wieczory z filmem pod gołym niebem w różnych dzielnicach. To ten typ lata, który Szczecin lubi najbardziej: blisko wody, blisko zieleni, bez biletu za wstęp.
Tłem dla tego sezonu pozostają dwa sierpniowe filary, które miasto buduje przez całe wakacje: Żagle na Wałach Chrobrego i Iluminacje. Ale zanim do nich dojdziemy, czerwiec ma do zaoferowania coś znacznie cichszego i znacznie starszego.
Muzyka pod sklepieniem katedry
W bazylice archikatedralnej św. Jakuba zabrzmiał festiwal Sacrum Non Profanum, jeden z najważniejszych przeglądów muzyki klasycznej i sakralnej na Pomorzu Zachodnim. Program inauguracji oparto na arcydziełach Francka, Vierne'a, Fauré i Dubois, a sercem wieczoru było prawykonanie „Psalmu 95" szczecińskiego kompozytora Marka Jasińskiego. To wydarzenie, którego nie usłyszy się w playliście: trzeba wejść pod kamienne sklepienie i dać się porwać akustyce wnętrza. Pełny kalendarz koncertów znajdziesz w naszych wydarzeniach.
Pierwszy pięciogwiazdkowy hotel w historii Szczecina
Najciekawsza wiadomość z mapy miejskiego hotelarstwa: Park Hotel, budynek z ponad dwustuletnią historią, po kompleksowym remoncie ma przyjąć pierwszych gości w 2026 roku, i będzie to pierwszy obiekt pięciogwiazdkowy w mieście. W jego wnętrzu rusza restauracja CLUE: kuchnia europejska z regionalnymi akcentami, pomyślana zarówno na codzienne śniadania, jak i na wystawne okazje.
A skoro o jedzeniu, nad Odrą znów działa The Greek Ouzeri przy Bulwarze Piastowskim. Po pięciomiesięcznym remoncie grecka restauracja podwoiła salę i otworzyła się przeszkleniem na rzekę. W menu klasyka: meze, souvlaki, grillowane halloumi, a do tego nowości z jagnięciną. Więcej takich adresów zebraliśmy w dziale miejsca.
Inwestycje, które przemeblują miasto
Czerwcowe zestawienie najdroższych inwestycji miejskich na 2026 rok pokazuje, dokąd płyną pieniądze, przede wszystkim w transport:
- 12 dwukierunkowych tramwajów niskopodłogowych: 133,4 mln zł, największy pojedynczy zakup taborowy roku;
- przebudowa al. Powstańców Wielkopolskich: 83,2 mln zł, z terminem na lipiec 2026;
- ostatni etap Trasy Północnej: 78,3 mln zł;
- 14 autobusów elektrycznych: 71,2 mln zł;
- modernizacja Trasy Zamkowej: 28,4 mln zł.
W planach jest też nowy most przez Odrę Zachodnią, który ma skomunikować rodzące się osiedla nad rzeką. A z drobiazgów do zapamiętania: zmieniła się trasa linii 70.
Port, który ma grać w lidze mistrzów
Największa stawka rozgrywa się jednak nie w samym Szczecinie, lecz tuż obok, w Świnoujściu. Ruszają przygotowania do budowy głębokowodnego terminalu kontenerowego „Przylądek Pomerania": inwestycji wartej ponad 10 miliardów złotych, z blisko 3 kilometrami nowych nabrzeży, zdolnej obsłużyć największe statki wchodzące na Bałtyk, o długości do 400 metrów i zanurzeniu do 15 metrów. Budowa zaplanowana jest na lata 2026 do 2029. To projekt, który porównuje się do budowy portu w Gdyni w okresie międzywojennym.
Na weekend: ucieczka za miasto
Jeśli czerwiec ma być pretekstem do wyjścia z miasta, okolica daje gotowe kierunki. Puszcza Bukowa kusi szlakami i Bukowcem, najwyższym wzniesieniem kompleksu (ponad 150 m n.p.m.). Ukryte w niej Jezioro Szmaragdowe zawdzięcza nazwę niezwykłemu, zielonemu kolorowi wody. A po drugiej stronie miasta rozlewa się Jezioro Dąbie, jeden z największych akwenów śródlądowych w Polsce, z plażami, przystaniami i bogactwem ptactwa.
Najgorętszy tydzień roku, sierpniowy duet Żagli i Iluminacji, wciąż przed nami. Aktualizujemy kalendarz, gdy tylko organizatorzy domkną terminy. Więcej miejskich newsów w dziale aktualności.